Samozatrudnieni i osoby na umowach cywilnoprawnych zyskają prawo do tych samych urlopów, które przysługują etatowcom?

 

W myśl nowej definicji pracownika, ma się nim stać także osoba długotrwale wykonująca pracę na rzecz jednej firmy, zazwyczaj na umowie cywilnoprawnej. Dzięki temu zyska ona prawo do korzystania z urlopów. Mają je też mieć samozatrudnieni. Tak zakłada projekt ustawy o zmianie Kodeksu pracy oraz Prawa przedsiębiorców i… już budzi wiele kontrowersji.

 

Kto zyska status „pracownika” po zmianach w Kodeksie pracy?

Poselski projekt obejmujący wspomniane zmiany wpłynął do Sejmu w kwietniu.  Zakłada, że pracownikiem miałyby stać się nie tylko osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę, ale również osoby „świadczące prace na podstawie innej umowy, w szczególności umowy o świadczenie usług”, spełniające określone warunki. Miałoby to dotyczyć umów, które są wykonywane osobiście, na stałe, przez okres nie krótszy niż 6 miesięcy, w wymiarze dobowym co najmniej ½ etatu. Celem tej zmiany ma być przyznanie nowej kategorii „pracowników” uprawnień urlopowych analogicznych do tych, które przysługują osobom zatrudnionym na podstawie umowy o pracę.

Prawo do urlopu miałyby też mieć osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą oraz wspólnicy spółek cywilnych w zakresie wykonywanej działalności gospodarczej, jeżeli nie zatrudniają pracowników.

 

Twój dział kadrowo-płacowy nie spełnia Twoich oczekiwań? Sprawdź jak wiele zyskasz korzystając z outsourcingu płacowo-kadrowego Banach Outsourcing >>

 

Jaki jest cel rozszerzenia definicji pracownika?

Jak twierdzą projektodawcy, celem ustawy jest jedynie przyznanie osobom zatrudnionym na podstawie umów cywilnoprawnych oraz prowadzącym jednoosobową działalność gospodarczą uprawnień urlopowych. Eksperci zwracają jednak uwagę, że wprowadzenie takiej definicji pracownika, mogłoby wskazywać, że i tym „nowym” przysługują wszystkie prawa wynikające z Kodeksu pracy. I stałoby się to prawdziwą rewolucją na rynku pracy!

Kontrowersje budzi też wprowadzenie uprawnień urlopowych dla osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, które nie zatrudniają pracowników. Zdania ekspertów są tu podzielone.

 

Opinie specjalistów za i przeciw

Radca prawny, Magdalena Kupczyk – Czerniawska z portalu prawo.pl chwali w tym zakresie wspomniany projekt. Uważa, że wprowadzone zmiany będą korzystne dla samozatrudnionych. Będą mogli czasowo zawiesić działalność, nie płacić w tym czasie składek ubezpieczenia społecznego. Zyskają prawo do urlopu, nie tracąc statusu przedsiębiorcy. Nie rozumie tylko dlaczego osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą mają mieć prawo tylko do 14 dni urlopu, a nie jak pracownicy – do 20 i 26.

Zupełnie innego zdania jest Przemysław Mazur, radca prawny w kancelarii Romanowski i Wspólnicy. Także na stronie portalu prawo.pl zwraca uwagę na to, że projekt ogranicza się wyłącznie do wskazania, że przedsiębiorcy mają mieć prawo do corocznego, nieprzerwanego urlopu. Nie dotyka natomiast żadnych kwestii praktycznych, chociażby tego kto miałby wypłacać samozatrudnionemu urlopowe wynagrodzenie. Może on przecież w sposób stały współpracować z dwoma czy trzema kontrahentami. Płaci największy? Składają się? Czy może przedsiębiorca sam sobie zapłaci?

 

Projekt ustawy o zmianie Kodeksu pracy oraz Prawa przedsiębiorców trafił do Sejmu w kwietniu. Jak dotąd jest o nim jeszcze cicho. Nie wiadomo kiedy ma być procedowany przez posłów i jak oni odniosą się do tych niejasności.

 

Kamilla Placko-Wozińska

© 2015 Banach Outsourcing Sp. z o.o. | Realizacja: Borbis Media

logo-footer

Połącz się z nami: